Potworne potworne potworne zycie…
nie mam nawet sily napisac nic konstruktywnego… kiedys wroce
Niestety… choc nie wszyscy to widza… jestem dorosla… moze tego nie widac, moze nie zachowuje sie tak jak przystalo, moze nie jestem dostatecznie powazna i jestem rozpuszczonym dzieckiem gdzies w srodku… ale mimo wszystko jestem dorosla. Dzis kolejny raz w ciaguostatnich dwoch tygodni uslyszalam komplement… dzis ja do pani powiedzialam “grzaniec” a ona do mnie “dowod”. Ostatni dialog tyczyl sie zwiazkow dowodowyh piwa. Przyzwyczailam sie, ze tak jest… dlatego jedna rada na przyszlosc…. pamietajcie…
“Nie ma upojnej nocy bez dowodu”
A wszystko przez to, ze drinka “upojna noc” nie sprzedano mi poki nie okazalam dowodu
Bo jak na grzeczna dziewczynke przystalo nie wypada mi tu napisac, ze marzy mi sie upojna noc z… (a tu pojawic powinny sie pewne literki… bo Dreamer monogamiczna w swoich marzeniach na pewno nie jest)
Telenowela zostaje zawieszona, badz jak kto woli zdjeta z anteny ze wzgledu na watki niemoralne. I to ze w Dreamer obudzily sie dziwne, nieznane dotad instynkty. Dreamer, ktora glosno mowila, ze malzenstwo to sciema, ze ona tego nie potrzebuje, ze moze kiedys, ale nie za szybko i pewnie juz kilka lat po tym jak bedzie miala dziecko bo wtedy bedzie ten papierek mial jakis sens i cos bedzie dawal… Dreamer miewala przeblyski, ale tylko przeblyski checi wdziania bialej sukienki. Te checi byly po prostu kolejna fanaberia i nowym watkiem rozluzniajacym. Ostatnio jednak nie jest to watek rozluzniajacy i nie jest to tylko fanaberia. Jest to ciag przemyslen i wydarzen tych bardziej i tych mniej przyjemnych tez. Tak czy siak, nie zaglabiajac sie za bardzo… Dreamer zachcialo sie wydac za meza. Niestety jak wiekszosc planow Dreamer, ten tez zdaje sie byc w tej chwili skazany na porazke. Mimo 3,5 roku spedzonych z Potorem… nic nie wskazuje by mial on jakakolwiek chec oswiadczenia sie i spedzenia z Dreamer reszty zycia… Potwor ostatnio jest dosc zdeterminowany w kierunku rozstania sie z Dreamer. To jedna z warstw ciemnych chmur na niebie.
Druga warstwa bedzie juz fanaberia i opisze ja dosc wprost i chyba wyplynie to z mojej bardziej meskiej strony. Otoz, jak typowy samiec myslacy o jednym ubolewam iz Russell Brand zakonczyl swoja przygode i program radiowy, ktorego sluchalam wiernie co tydzien czym uniemozliwil mi przezywianie wielokrotych orgazmow powodowanych miedzy innymi smiechem w sobotnie wieczory… a te wieczory potrafily trzymac mnie przy zyciu przez reszte tygodnia do nastepnego razu
Mam nadzieje, ze niebawem Russelll znow bedzie dostepny dla mnie tutaj i ze znow bedzie mi czasem dobrze
Ciemnych chmur warstwe trzecia zaciagneli nade mna panowie. Kilku panow… pan D, W, P i R wystapili w rolach glownych, role drugoplanowe naleza do innych literek alfabetu
Ostatnio na tapecie moich mysli ku pewnemu zaskoczeniu jest pan W. Dawno go tam nie bylo, przez chwile myslalam, ze sie wyprowadzil na dobre, ale niestety tak sie nie stalo. W to dluga historia i niezly kawalek mojego zycia. Poznalismy sie ponad 10 lat temu, ale nic nie wskazywalo na to, ze to wszystko tak sie ulozy. Sytuacja nabrala innych barw jakies 7 lat temu… i od tego czasu wiele sie dzialo, ale glownie Dreamer kaszanila wszystko co moglo miec wplyw na to, ze dzis nie zalowalaby. Te 7 lat mijalo powoli choc dzis wydaja sie dwoma chwilami. Pierwsza – niepewna, pelna emocji, leku, ale i pozytywnych odczuc. Druga – walka by uwolnic sie od W, przestac go idealizowac i przestac kochac.Dlugo o tym ostatnio myslalam, rowniez ze wzgledu na D, ktory jakos glupio powiazal swoje pojawienie sie w moim zyciu z historia o W. I … chyba nastapila kolejna chwila, trzecia, ktora… wlasnie… ktorej jeszcze nie potrafie zdefiniowac, ale wiem ze sporo maci w moim zyciu. Chcialabym by bylo inaczej. W tej jednej emocjonalnej sytuacji chcialabym moc cofnac czas.
Panowie P i R odegrali nieco inna role. Pan P rozczulil mnie ostatnio przy pomocy wiadomosci tekstowej zwanej sms. Sprawil, ze swiat nabral barw i moje ego podskoczylo, ale rowniez uswiadomil, ze jakby nie patrzec Dreamer zla kobieta jest. A R… wrecz przeciwnie tym samym medium dobil i sprawil, ze poczulam sie bardzo zle, bo ja w taki sposob nie potraktowalabym nawet k…
I ze wzgledu na wszelkie powyzsze jak i te nie opisane… Dreamer liczy na wsparcie w powrocie do szeroko pojetej dreamerowej rownowagi.
Wydaje mi sie, ze udalo mi sie po dlugich poszukiwaniach znalezc swoje nowe miejsce w sicie. Byloby milo gdyby wraz z nim pojawilo sie troche nowego swiatla w moim zyciu a nie ciagle zasnuwajac horyzont czarne chmury. Mam tez nadzieje, ze spodoba Wam sie tutaj i ze tu tez bedziecie mnie odwiedzac.
Blog na
To tyle po przeprowadzce… wiecej niebawem:)